Poszukujesz tłumacza ekspresowego z angielskiego i niemieckiego w Warszawie? Genialne tłumaczenia!

SZTUKA BAROKU KLASYCYZUJĄCEGO

Gdy po śmierci ministra Mazarina Ludwik XIV obejmował osobiste rządy w 24 roku życia – był już ukształtowanym absolutystą, dążącym do podporządkowania sobie wszystkich dziedzin życia kraju zgodnie z hasłem L’Etat c’est moi („Państwo – to ja”). Mając niezwykle wysokie pojęcie o roli króla w państwie (zwano go przecież Le Roi-Soleil – Król Słońce), postanowił osobę monarszą otoczyć niebywałym splendorem i pompą. Toteż styl życia na dworze Ludwika XIV staje się jak najbardziej pompatyczno-teatralny, ujęty w ściśle przestrzegane formy etykiety dworskiej. Ten styl życia musiał mieć odpowiednią oprawę plastyczną, której najważniejszy element powinna była stanowić wspaniała rezydencja, należycie reprezentująca majestat królewski.

Ludwik XIV nie lubił Paryża, nie lubił Luwru, zresztą chciał’ stworzyć rezydencję własną, która by się zrosła z jego imieniem. Pewną rolę grały też i względy prestiżowe. Króla niezwykle drażniło, że nie łubiany przezeń minister finansów Fouquet szczycił się posiadaniem Vaux-le-Vicomte, jako najokazalszej rezydencji w kraju, a ponadto „ośmielał się” urządzać tam wspaniałe festyny. Ludwik udzielił mu dymisji, a na jego miejsce powołał słynnego w przyszłości Colberta, któremu powierzona została organizacyjno-finansowa opieka nad budową przyszłej rezydencji monarszej. Jednym z pierwszych posunięć Colberta na tym polu było „podkupienie” twórców Vaux-le-Vicomte – architekta Le Vau, ogrodnika Le Nó- tre’a i dekoratora le Bruna – i zaangażowanie ich na służbę królewską.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.