Poszukujesz tłumacza ekspresowego z angielskiego i niemieckiego w Warszawie? Genialne tłumaczenia!

Rzymskie dzieło Caravaggia

W dotychczas omówionych obrazach wypowiedziany został już całkowicie program treściowy i artystyczny Caravaggia: późniejsze jego malowidła idą po tej linii. Wierny swoim sympatiom dla ludzi pokrzywdzonych, im to głównie obiecuje opiekę istot wyższych. Jego Madonna nie jest opiekunką domu Pesarów czy Aldobrandinich, ale gromadzi u swych stóp ludzi ubogich czy wynędzniałych pielgrzymów (Madonna Różańcoioa, Madonna pielgrzymów).

Ostatnim chyba rzymskim dziełem Caravaggia była Śmierć Marii, która spowodowała wrzawę protestów. Artysta, wierny zasadzie upraszczania i przybliżania mitu chrześcijańskiego, i tym razem ukazał normalną śmierć kobiety, spoczywającej na zwykłym łóżku, z jedną ręką złożoną na piersi, a drugą bezwładnie odrzuconą w bok. U stóp zmarłej Magdalena z twarzą ujętą w dłonie, a wokół łoża zgromadzeni apostołowie – zatroskani, smutni, ocierający łzy. Tło, jak zwykle, ciemnobrunatne, a jedynie skąpe światło płynące z góry oświetla gło- wę i ręce Madonny, odbija się w nagich plecach Magdaleny i łysych czaszkach starców. Było to niemal bluźniercze nowatorstwo: przecież Madonna nie umarła, lecz została żywcem wniebowzięta – tak ją ukazywała sztuka dotychczasowa, takich przedstawień żądał Kościół. „Matka Boża nie może umierać jak zwykła córa Ewy!” – wołał jeden z heroldów kontrreformacji. A oto tutaj umiera właśnie jak zwykła „córa Ewy”, w sposób o wiele bardziej wzruszający niż niejedna Assunta. Obrazu nie przyjęto do kościoła – znajduje się on dzisiaj w zbiorach Luwru.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.