Poszukujesz tłumacza ekspresowego z angielskiego i niemieckiego w Warszawie? Genialne tłumaczenia!

ROZWUJ SZTUKI BAROKOWEJ

Jeśli chodzi o architekturę, nie ma problemów specjalnie trudnych ani zasadniczych prób rewizji zagadnień. Niestety, brak jest dobrych planów, zwłaszcza kościołów. Można by podać kilka prób rewizji problemów bardziej szczegółowych. Projekty na kolumnadę Placu Sw. Piotra, które Fraschetti przypisywał Berniniemu, są prawdopodobnie dziełem pracowni konkurencyjnej: fasada kościoła S. Maria Maddalena w Rzymie nie jest dziełem G. Sardiego: M. Reymond dowiódł, że S. Maria degli Angelí w Rzymie jest z pewnością dziełem Vanvitellego.

Jeśli chodzi o malarstwo, należy zwrócić uwagę na dążenie do przewartościowania opinii o poszczególnych epokach malarstwa włoskiego, jakie zarysowało się w ciągu ostatnich dwudziestu lat. Długi czas przedmiotem głównego zainteresowania był dojrzały renesans: z Ruskinem przyszła moda na malarzy z okresu przed Rafaelem. Szereg wystaw (Florencja 1911 – portret od 1600 do 1800: Florencja 1922 – malarstwo Seicenta i Settecenta: Wenecja 1929, sztuka w. XVIII) zwrócił uwagę na malarzy z okresu porafaelowskiego. Por. poza pracą Ojettiego (cyt. w bibliografii) artykuły na ten temat w czasopismach francuskich, a zwłaszcza: U. Ojetti (GBA, 2, 1922), J. Alazard (RAAM, 2, 1922), Rosenthal (GBA, 1, 1930) itd. Sztuka wieku XVII i XVIII we Włoszech w żadnym wypadku nie ma znamion epoki schyłkowej: zwłaszcza w malarstwie spostrzega się wszędzie rozmaitość, płodność, nowość. Po okresie tyranii akademii florenckiej i bolońskiej malarstwo ożywia się. A oto główni artyści, których wyróżnia krytyka: w grupie uczniów Carraccich (a więc tych malarzy, którzy najmniej zyskali) uwypukla się raczej znaczenie Guercina niż Domenichina. Ulubionymi artystami stają się Caravaggio i caravaggionisci neapolitańscy: wystawa w r. 1922 odkryła Matthia Preti, malarza o głębokim wyrazie religijnym i przede wszystkim Orazia Gentileschi. Z drugiej strony doczekali się uznania malarze weneccy wieku XVII, stojący zresztą z dala od wpływów Cara- vaggia: cała szkoła wspaniałych kolorystów, którzy rywalizują pod tym względem z Rubensem i są ogniwem łączącym malarstwo weneckie XVI w. z Tiepolem: Feti, Strozzi, a zwłaszcza Lys: obrazy tego ostatniego przez długi czas przypisywano samemu Tiepolowi, aczkolwiek były wcześniejsze o półtora wieku (Ofiara Abrahama. Uffizi).

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.