Poszukujesz tłumacza ekspresowego z angielskiego i niemieckiego w Warszawie? Genialne tłumaczenia!

Nurty w malarstwie holenderskim – kontynuacja

Równocześnie z portretami i kompozycjami biblijnymi malował Rembrandt obrazy o tematyce mitologicznej i pierwsze pejzaże. W 1635 r. powstaje Porwanie Ganimedesa. Według opowieści mitologicznej Zeus, zachwycony urodą młodego chłopca, Ganimedesa, pod postacią orła porwał go na Olimp, gdzie ten ulubieniec Gromowładcy w czasie uczt bogów obsługiwał ich nektarem i ambrozją. Obraz Rembrandta jest barokowy w formie i anty tradycyjny w treści. Jest to scena gwałtowna, ukazująca moment, w którym orzeł porwał w szpony chłopca i odrywa się od ziemi. Ale, wbrew tradycji, Ganimedes nie jest tu pięknym kilkunastoletnim chłopcem, lecz małym berbeciem, który przeraźliwie płacze i ze strachu robi w powietrzu siusiu. Wygląda na to, że artysta w sposób żartobliwy odniósł się do mitu, co byłoby zrozumiałe w ówczesnej Holandii, która odnosiła się krytycznie do mitologii greckiej.

Danae powstała w następnym roku, 1636. Ta królewna ar- giwska, którą według mitu zdobył Zeus pod postacią złotego deszczu, ukazana została jako naga, półleżąca na łożu, oparta z lekka na lewej ręce: przez rozchyloną kotarę wdziera się wielka smuga złocistego światła. I temat, i układ kompozycyjny żywo przypominają Tycjana, ale mamy tu zupełnie odmienne rozwiązanie kolorystyczne. Jeżeli wielki wenecjanin w tego rodzaju obrazach stosował barwy żywe, nasycone, to wielki Holender wszystko podporządkował jednej dominującej barwie – złocistej. Złocistordzawa smuga zabarwia wnętrze całej sypialni, nadaje odpowiednią karnację ciału Danae, złoci amor- ka, odbija się w sprzętach, odbarwia nawet czerwień aksamitnej narzuty pokrywającej stolik. Ponieważ źródło światła pada od góry z lewej strony, powstają efekty światłocieniowe, szczególnie miękko modelujące ciało kobiety.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.