Poszukujesz tłumacza ekspresowego z angielskiego i niemieckiego w Warszawie? Genialne tłumaczenia!

Hiszpański bodegón

Jeżeli takie postacie lokalne, poprzebierane za świętych czy apostołów, zdołał Roelas przemycić do malarstwa sakralnego – tworząc bez mała sceny rodzajowe – to cóż dopiero mówić o odbiorcach świeckich, jakich nie brakowało wśród mieszczan sewilskich, gustujących raczej w tematyce zaczerpniętej z życia powszedniego. Nie trzeba chyba dodawać, jak bliską dla tych sewilczyków musiała być tematyka Cara- vaggia z jego wróżkami, kwiaciarkami, szulerami czy typami z włoskich tawern. Jakoż echem twórczości Caravaggia stają się na gruncie sewilskim kompozycje rodzajowe osnute na tematyce scen ulicznych, zwane bodegónes.

Hiszpański bodegón był odpowiednikiem włoskiej tawerny czy polskiej karczmy, gdzie się zbierali chłopi, robotnicy portowi, wędrowni przekupnie, Cyganie, a nawet szulerzy i włóczęgi. Jednym słowem wymarzone środowisko dla artysty uprawiającego malarstwo rodzajowe. Toteż pojawił się „sewilski Caravaggio”, malarz, o którym mówiono, że „wyzwolił malarstwo sewilskie” z akademickiego klasycyzmu. Był nim Francisco de Herrera (1576-1656), twórca licznych bodegónes -obrazów takich, jak Ślepy kataryniarz, Pijacy czy Cyganki. W ślad za Herrerą inni malarze odtwarzać będą różne sceny uliczne przedstawiające handlarzy owoców, sprzedawców wody czy chłopców grających w kości. W takim to środowisku artystycznym pojawił się na widowni zadziwiający talentem młody uczeń Herrery, w przyszłości jeden z najwybitniejszych malarzy europejskich nie tylko doby baroku – Diego Rodriguez de Silva y Velazquez (1599-1660).

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.