Poszukujesz tłumacza ekspresowego z angielskiego i niemieckiego w Warszawie? Genialne tłumaczenia!

GAUGUIN

Bardziej wyraźna jest reakcja antyimpresjonistyczna u Paul Gauguina (1848 – 1903). Marzenie o przyrodzie pierwotnej, nie tkniętej cywilizacją, harmonijnej, oraz przykład Cézanne’a uwalniają go spod wpływu impresjonizmu, który nazywa „sztuką czysto powierzchowną, pełną kokieterii, czysto materialną, sztuką, w której nie ma miejsca na myśl“. Ulegał impresjonizmowi w początkach swej kariery artystycznej, w okresie, kiedy był jeszcze amatorem, „malarzem niedzielnym“ i pozostawał pod wpływem Pissarra (Widok Sekwany, Luwr, kolekcja P. Jamot). Ale już w tych pierwszych obrazach widoczna jest tendencja do upraszczania układów kolorystycznych. Potem rzuca swój zawód i swój majątek, aby móc „malować codziennie“. Po podróży na Martynikę (1887 -1888) osiadł w Bretanii, w Pont-Aven i w Pouldu, oczarowany – jak mówił – smutkiem tego kraju, marzycielskim charakterem jego mieszkańców, naiwną, potężną i pierwotną sztuką kalwarii bretońskich. Tu w gamie kolorów żółtych, czerwieni, fioletów i zieleni o niezwykłym bogactwie tonów, płasko kładzionych na dużych płaszczyznach zamkniętych grubym konturem, maluje przedziwne, na pół wizjonerskie kompozycje: Żółty

Chrystus (1888, kolekcja Rosenberg): Piękna Angele (1889, Luwr): Walka Jakuba z aniołem (1889). „Malanz – mówił on – powinien porywać się na abstrakcje“. Staje się przywódcą prawdziwej szkoły, zaliczonej przez niektórych do symbolizmu. W r. 1891 wyjeżdża do krainy swoich marzeń, Oceanii, Tahiti i na Markizy, i z wyjątkiem dwuletniego pobytu we Francji (1893 -1895) pozostaje tam do końca życia (um. w r. 1903). Jego obrazy i ryciny z Oceanii wprowadzają nas w dawny, tajemniczy świat (Duch czuwa, 1892, N. Jork, kolekcja Goodyear: Skąd przybywamy, kim jesteśmy, dokąd idziemy?, 1900). Ale bardziej jeszcze niż dzięki swym tendencjom symbolicznym czy nowej tematyce,’ Gauguin odrodził malarstwo dzięki skrajnemu uproszczeniu linii i koloru. Grupę Tahitanek (muz. Lyon) porównywano często z Puvis de Chavannesem. Forma jego jest syntetyczna, obły modelunek dąży do naiwnego prymitywizmu, do dziecięcego „dada“. Nic nie unaoczni nam lepiej drogi przebytej od impresjonizmu, jak zestawienie Stogów Gauguina i Stogów Moneta. Pod koniec życia Gauguin także rzeźbił.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.